Tłumacz języka chińskiego i angielskiego, Chinese language translator and interpreter, Polish language translator and interpreter

przekłady literatury
z chińskiego :: z angielskiego :: z esperanta :: publikacje :: chińskiego:: angielskiego&esperanto :: Polish poetry :: kontakt

printer.gif, 0 kB Wersja do druku

The Lord of the Isles by Walter Scott
Canto I
a fragment

Autumn departs — but still his mantle's fold
Rests on the groves of noble Somerville,
Beneath a shroud of russet dropp'd with gold,
Tweed and his tributaries mingle still;
Hoarser the wind, and deeper sounds the rill,
Yet lingering notes of silvan music swell,
The deep-toned cushat, and the redbreast shrill:
And yet some tints of summer splendour tell
When the broad sun sinks down on Ettrick's western fell.

Autumn departs — from Gala's fields no more
Come rural sounds our kindred banks to cheer;
Blent with the stream, and gale that wafts it o'er,
No more the distant reaper's mirth we hear.
The last blithe shout hath died upon our ear,
And harvest-home hath hush'd the changing wain,
On the waste hill no forms of life appear,
Save where, sad laggard of the autumnal train,
Some age-struck wanderer gleans few ears of scatter'd grain.

Deem'st thou these sadden'd scenes have pleasure still,
Lovest thou through Autumn's fading realms to stray,
To see the heath-flower wither'd on the hill,
To listen to the wood's expiring lay,
To note the red leaf shivering on the spray,
To mark the last bright tints the mountain stain,
On the waste fields to trace the gleaner's way,
And moralise on mortal joy and pain? —
O! if such scenes thou lovest, scorn not the minstrel strain.

No! do not scorn, although its hoarser note
Scarce with the cushat's homely song can vie,
Though faint its beauties as the tints remote
That gleam through mist in autumn's evening sky,
And few as leaves that tremble, sear and dry,
When wild November hath his bugle wound;
Nor mock my toil — a lonely gleaner I,
Through fields time-wasted, on and inquest bound,
Where happier bards of yore have richer harvest found.

So shalt thou list, and haply not unmoved,
To a wild tale of Albyn's warrior day;
In distant lands, by the rough West reproved,
Still live some relics of the ancient lay.
For, when on Coolin's hills the lights decay,
With such the Seer of Skye the eve beguiles;
'Tis known amid the pathless wastes of Reay,
In Harries known, and in Iona's piles,
Where rest from mortal coil the Mighty of the Isles.

Powrót do spisu

printer.gif, 0 kB Wersja do druku

Władca Wysp Walter Scott
Pieśń I
fragment

Jesień odchodzi, choć się płaszczem swoim ściele
W Somerville szlachetnego niejednym wciąż lesie.
Rdzawym okryty płótnem i w złotym popiele
Tweed wymieszane wody swych dopływów niesie.
Ochryple wiatr zawodzi, rzek już tony biesie,
Choć się jeszcze da słyszeć łąk leśnych śpiewanie:
Grzywacz huka głęboko, rudzik mały rwie się.
Jeszcze blasku letniego drobina ostanie
Przy zmierzchu na zachodniej Ettricka polanie.

Jesień odchodzi i nie słychać już z pól Gali
Gwaru sielskiego, co by bratnie cieszył brzegi.
Przy wtórze wiatru ostrym i poszumie fali
Już nie śpiewają więcej żniwiarzy szeregi.
Okrzyk ostatni jak wiosenne zanikł śniegi.
Dożynek czas uciszył powozy rolnicze.
Puste widnieją stoków wykoszone ściegi.
Jednego może tylko tam staruszka zliczę:
Kłosów szuka styrane żywotem oblicze.

Jeśli rozkosz dotrzegasz w tym smętnym widoku
I lubisz po blednącym królestwie jesieni
Poszukiwać wrzosowisk uwiędłych na stoku,
I słuchać zagajników cichnącej już pieni,
Patrzeć jak na gałązce się listek czerwieni,
Resztki blasku dostrzegać na wzgórz wysokości,
Patrzeć za starcem który puste pole pleni
I o bólu śmiertelnym prawić i radości?
Jeśli tak, nie gardź bardem, co tu dzisiaj gości.

Nie, nie gardź, chociaż jego ochrypłe śpiewanie
Słabo z pieśnią grzywacza w konkury iść może,
Choć barwy jego dźwięku wyblakłe już, Panie,
Jak glans we mgle jesienny o wieczornej porze
I nieliczne jak liście, gdy listopad srożej
Dzikie na swojej trąbie wygrywa hejnały.
Nie kpij ze mnie, żniwiarza, co chce kosić zboże
Po polach pustych, gdzie już plon zebrano cały;
Co dla wcześniejszych bardów lepsze żniwo miały.

Posłyszysz zatem, może nawet ze wzruszeniem
O Albynie wojennym dzikiej opowieści.
W ziemiach odległych, wspominanych z oburzeniem
Wiele świetności dawnej się zabytków mieści.
Wieszcz w Skye wciąż noc zaklina, dawne nucąc treści,
Gdy na wzgórzach Coolinu już światła nie stanie.
Pustkowi Reay bezdroże owe strofy pieści,
W Harries w i Jonie słychać ich częste śpiewanie,
Gdzie swe wieczne Wysp Władcy zajmują posłanie

Przekład: Jarek Zawadzki

Powrót do spisu

Strona powitalnaMapa witrynyPolish Poetry in EnglishEnglishEsperantoChinese 波兰中文E-mailKuchnia chińska

Designed by Jarek Zawadzki jz[æt]tlumacz-chinskiego.pl Tłumaczenia języka chińskiego